70. rocznica uwolnienia Cyfry z więzienia NKWD-UB w Łowiczu

Czytaj dalej
Fot. Rafał Klepczarek
Rafał Klepczarek

70. rocznica uwolnienia Cyfry z więzienia NKWD-UB w Łowiczu

Rafał Klepczarek

Władze Łowicza 9 marca uczciły 70. rocznicę "małej akcji pod Arsenałem", jak nazywany jest heroiczny czyn harcerzy, którzy z rąk NKWD-UB odbili swojego kolegę oraz 80 innych więźniów politycznych.

Siedemdziesiąt lat temu 8 marca 1945 roku 11 członków Szarych Szeregów z łowickiego więzienia NKWD-UB uwolniło przyjaciela – Zbigniewa Fereta, ps. Cyfra, a w wraz z nim 80 działaczy niepodległościowego podziemia z okolic Łowicza i Skierniewic.

Cyfra trafił do kazamatów NKWD i UB przy ul. Kurkowej niedługo po tym, jak Łowicz zajęła 'bratnia" Armia Czerwona. Młody chłopak miał ukryty w domu niewielki nadajnik radiowy do nasłuchu audycji z zagranicy, z którego korzystali łowiccy harcerze oraz żołnierze Armii Krajowej. Od polskich kapusiów dowiedzieli się o tym Rosjanie i aresztowali młodego harcerza. Miał on zostać deportowany w głąb ZSRR.

Koledzy Zbyszka postanowili go odbić wzorując się na akcji uwolnienia Rudego z rąk gestapo. W akcji wzięło udział 11 osób: Kazimierz Chmielowski, Jerzy Miecznikowski, Marian Szymański, Bohdan Józewicz, Mieczysław Grzybowski, Józef Wolski, Wojciech Tomczyk, Edward Horbaczewski, ks. Stefan Wysocki oraz Jan Kopałka dowódca hufca Szarych Szeregów w Łowiczu.

Akcję ustalono na 8 marca. Harcerze mieli kilka pistoletów maszynowych, karabin oraz broń krótką. Aby zmylić polskich strażników więzienia przy ul. Kurkowej udawali, że wprowadzają tam zatrzymanych więźniów. Cała akcja trwała pół godziny. Harcerze sterroryzowali obsługę więzienia i uwolnili 80 osób, w tym Zbigniewa Fereta. Cyfra został zaopatrzony w nowe dokumenty opuścił Łowicz pociągiem towarowym. Następnego dnia po akcji patrole wojska, milicji i bezpieki przeprowadziły zmasowane poszukiwanie harcerzy.

Sprawdzano dom po domu, dokonywano zatrzymań młodych ludzi, doprowadzano ich na konfrontacje z służbą więzienną. Zatrzymano rozpoznanych przez strażników: Kazimierza Chmielowskiego, Bohdana Józewicza, Wojciecha Tomczyka oraz Józefa Wolskiego.

Wyrokiem Okręgowego Sądu Wojskowego w Łodzi trzej pierwsi zostali skazani już dnia 18 kwietnia 1945 roku na karę śmierci, a Wolski na 10 lat więzienia. Na skutek ułaskawienia i późniejszej amnestii cała czwórka odzyskała wolność po 2 latach. Los rozrzucił ich po całej Polsce.

Część zamieszkała w Łodzi, inni w Radomsku i Warszawie, a Cyfra trafił aż do Krakowa. Co roku 8 marca przyjeżdżali do Łowicza, aby wspominać wspólną akcję sprzed lat. Na tegorocznych obchodach na ul. Kurkowej pojawił się ostatni żyjący dziś uczestnik harcerskiego rajdu sprzed siedmiu dekad – ks. Stefan Wysocki.

- Moja rola miała charakter peryferyjny – mówi skromnie 87-letni kapłan. – Z dokumentami stałem na czatach.

Rafał Klepczarek

Rafał Klepczarek

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.