Armata przeciwpancerna czy relaks na łódce czyli budżet obywatelski

Czytaj dalej
Fot. Magdalena Grajenert
Magdalena Grajnert

Armata przeciwpancerna czy relaks na łódce czyli budżet obywatelski

Magdalena Grajnert

26 projektów zgłosili mieszkańcy do realizacji w ramach kolejnej edycji budżetu obywatelskiego. Poza typowymi pomysłami pojawiają się i niecodzienne. Które zostaną przyjęte?

Do tegorocznego budżetu obywatelskiego zostały zgłoszone przez mieszkańców projekty na łączną kwotę ponad 3 mln zł, z czego ponad 1 mln 700 tys. zł na projekty ogólnomiejskie, a niecałe 1 mln 300 tys. zł na projekty o charakterze lokalnym.

- To projekty głównie inwestycyjne, na przykład budowa betonowych stołów do gry w szachy, nasadzenia w mieście, budowa dróg dojazdowych, wymiana płyt chodnikowych, renowacja boiska, nasadzenie żywopłotu - wymienia Edyta Cieślak, naczelnik wydziału rozwoju gospodarczego, sportu i spraw społecznych ratusza.

Zapytana o ciekawsze propozycje pani naczelnik wymienia zajęcia o tematyce historycznej, tablicę multimedialną, warsztaty prowadzone przez pedagogów oraz remonty pomieszczeń, w których siedziby mają organizacje pozarządowe - a także coś dla rowerzystów, czyli punkt naprawy rowerów i pump track, falisty tor rowerowy utwardzoną nawierzchnią.

- Teraz odbywają się spotkania robocze zespołu opiniującego i najpóźniej 14 lipca zostanie ogłoszona ostateczna lista projektów, na które będzie można głosować - wyjaśnia naczelnik Cieślak.

Urzędnicy nie mogą podać nam danych osób, które składały projekty, ale udało nam się dotrzeć do kilku, które mają rzeczywiście nieszablonowe pomysły.

- Nie miałem cienia wątpliwości, że drewniane, ręcznie robione, piękne łódki płaskodenne muszą znaleźć się w przestrzeni publicznej - przyznaje Sebastian Jędryka, od ponad 20 lat zapalony kajakarz. - Nie stać mnie na wybudowanie pomostów dla łódek i o te pomosty na Bulwarze Przyjaźni Polsko-Francuskiej przy rzece Łupi, zawnioskowałem.

Silne męskie ramiona mają łapać za wiosła, a panie pod ażurową parasolką podziwiać widoki i swojego mężczyznę - tak właśnie ma wyglądać rzeka za kościołem św. Jakuba według Sebastiana Jędryki. Trzyma kciuki, że mieszkańcy na jego projekt zagłosują.

- To będzie też świetne miejsce na fotograficzny plener - zachęca pomysłodawca.

Na opinię urzędników czeka też projekt Stowarzyszenia Tradycji 26. Skierniewickiej Dywizji Piechoty.

- Napisaliśmy projekt, by zrobić działko z przodkiem - mówi prezes Piotr Paradowski - czyli armatę przeciwpancerną, używaną przez 18. pułk piechoty. Tych armat w Skierniewicach było dziewięć w każdym pułku, a w dywizji - 27 sztuk. Prezentacja sprzętu odbyłaby się 11 listopada 2018 roku, w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Jest też pomysł na tablice interaktywne przy dworcu, bo jak się okazało, punkt informacyjny UM w tej lokalizacji okazał się niewypałem. - To nie urząd i rada miasta, a mieszkańcy są suwerenem - puentuje Sebastian Jędryka. - Nie wyobrażam sobie, żeby pomysły mieszkańców, choćby najbardziej szalone, nie były realizowane przez naszych pracowników.

Magdalena Grajnert

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

tygodnikits.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.