Roman Bednarek

Czy doczekamy się prawdziwej sali koncertowej

Budynek oranżerii wymaga niemałych nakładów finansowych, aby zaczął służyć mieszkańcom Fot. Roman Bednarek Budynek oranżerii wymaga niemałych nakładów finansowych, aby zaczął służyć mieszkańcom
Roman Bednarek

Miasto od dawna potrzebuje sali koncertowej z prawdziwego zdarzenia. Salę, do której nie byłoby wstyd zaprosić wybitnych wykonawców muzyki. Rozmowy na ten temat się toczą, ale nie wiadomo, czy coś z nich wyniknie.

Wszyscy zgadzają się w jednej kwestii - w Skierniewicach nie ma gdzie zorganizować prawdziwego koncertu, z którego mogłoby skorzystać wielu miłośników muzyki. Widownia dużej sali kina Polonez może zmieścić co najwyżej 350 osób, mniej więcej taka sama grupa osób wejdzie do sali OSiR. Trzeba jednak pamiętać, że nie są to pomieszczenia w pełni spełniające wymagania sal koncertowych - stworzone zostały przecież do innych celów. Jeśli zatem ma się odbyć jakiś koncert trzeba je dostosować tak, aby chociaż w części mogły sprostać wyzwaniu.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł tygodniowo.

    już od
    2,46
    /tydzień
Roman Bednarek

dziennikarz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.