Mariusz Siewiera, były wiceburmistrz Łowicza zwołał konferencję związaną z jego rezygnacją [ZDJĘCIA]

Czytaj dalej
Fot. Rafał Klepczarek
Rafał Klepczarek

Mariusz Siewiera, były wiceburmistrz Łowicza zwołał konferencję związaną z jego rezygnacją [ZDJĘCIA]

Rafał Klepczarek

Mariusz Siewiera w piątek (30 sierpnia) na ręce burmistrza Krzysztofa Kalińskiego złożył rezygnację z funkcji jego zastępcy. Decyzja ta jest tożsama z wyjściem pięciu radnych z tego ugrupowania z koalicji rządzącej miastem.

- Złożone przeze mnie wypowiedzenie jest spowodowane brakiem akceptacji działań burmistrza w powierzonym mi zakresie obowiązków służbowych oraz słabym przepływem informacji – powiedział nam w piątek rano Mariusz Siewiera, który w ostatnich wyborach burmistrza Łowicza był rywalem Krzysztofa Kalińskiego, a w ich drugiej turze poparł swego przeciwnika w zamian za co otrzymał stanowisko wiceburmistrza.

Mariusz Siewiera szerzej omówił powody rezygnacji na konferencji, którą Łowickie.pl zwołało w poniedziałek (2 września) w swojej siedzibie przy ul. Mostowej.

- Jako, że jesteśmy ludźmi dialogu, którym w wyborach zaufało 20 proc. głosujących, Łowickie.pl przed drugą turą zostało zaproszone przez burmistrza do rozmów koalicyjnych – informuje Mariusz Siewiera. - Zasiedliśmy przy wspólnym stole, rozmowy nie były łatwe, ale wydawało nam się, że potrafimy dojść do porozumienia. Nie robiliśmy tego dla władzy, splendoru, pieniędzy czy stołków, jak to niektórzy mówią, a dlatego, że chcieliśmy realizować program, z którym wyszliśmy do ludzi, a oni nam zaufali.

Wyjście Łowckie.pl z koalicji rządzącej związane jest głównie z brakiem możliwości realizacji programu wyborczego, m. in. ze sprzeciwem burmistrza co do wprowadzenia w życie uchwał związanych z bonem żłobkowym, likwidacją strefy płatnego parkowania oraz wykupem komunalnych mieszkań z bonifikatą. Nie bez znaczenia jest także „bardzo zła” sytuacja finansowa ratusza, który jednak tworzy dobrze płatne stanowiska naczelnika nowego wydziału.

Czarę goryczy przelały jednak działania Krzysztofa Kalińskiego, które jego zastępca odebrał jako osobisty policzek. Mariusz Siewiera dowiedział się dopiero na dzień przed ogłoszeniem zarządzenia burmistrza, że podległy mu wydział strategii rozwoju i obsługi przedsiębiorców zostaje zniesiony, a na jego miejsce powstaje nowa jednostka. Chodzi o powstały 8 sierpnia tego roku Wydział Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi, Aktywności Obywatelskiej i Przedsiębiorczości Urzędu Miejskiego w Łowiczu. Został on wyłączony z jurysdykcji Siewiery, gdyż „z jeden z kandydatów na naczelnika” nie chciał pod niego podlegać (więcej na ten temat tutaj).

Po jesiennych wyborach samorządowych w skład kolizji rządzącej w ratuszu weszli radni z burmistrzowskiego ugrupowania Łączy Nas Łowicz i Powiat Łowicki (Dariusz Dzik, Krzysztof Olko, Józef Szczepanik, Zofia Wielemborek, Leszek Plichta, Henryk Zasępa oraz Wiesława Gębura, która znalazła się w radzie za wybranego na burmistrza Krzysztofa Kalińskiego), reprezentanci Łowickie.pl (Lech Aniszewski, Robert Wójcik, Michał Terenowicz, Tadeusz Żaczek, Paweł Pięta, który zastąpił Siewierę) oraz Porozumienia Łowickiego (Marek Boroski, Łukasz Jażdżyk i Krzysztof Janicki).

Miała ona w 21-osobowej radzie 15 głosów. Pozostałe sześć należy do PiS (Jakub Wolski, Michał Trzoska, Krzysztof Igielski, Zofia Kroc, Grzegorz Durka, Jacek Wiśniewski), które znalazło się w opozycji.

- Byłem szczerze zaskoczony decyzją wiceburmistrza Siewiery - komentuje poranne wydarzenia burmistrz Krzysztof Kaliński. - Prosiłem o wycofanie rezygnacji, ale mój zastępca stwierdził, że jest to ostateczna decyzja.

Siewiera poprosił swego byłego już szefa o zwolnienie ze świadczenia pracy na co Krzysztof Kaliński się zgodził.

Włodarz miasta pytany o uszczuplenie liczby koalicyjnych radnych odparł, iż większość członków rady zawsze wspierała dobre decyzje. Liczy na to, że będą oni nadal popierać realizację dużych inwestycji, które stoją przed miastem.

Na poniedziałkowej konferencji przedstawiciele Łowickie.pl poinformowali, że nie podniosą ręki podczas głosowania, które będzie skutkować zadłużeniem miasta na ponad 100 mln zł. Nie są też orędownikami natychmiastowej budowy tunelu w ul. Mostowej, bo ich zadaniem w obecnej sytuacji finansowej miasta należałoby się z tą inwestycją wstrzymać na jakiś czas.

– Nie będziemy opozycją totalną, ale konstruktywną, czyli taką, jaką byliśmy w poprzedniej kadencji samorządu – dodaje radny Robert Wójcik.

Rafał Klepczarek

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.