Natalia Zwolińska

Nasza branża klubowa bankrutuje z powodu pandemii

W Speed Club jednorazowo potrafiło bawić się do 1000 gości Fot. Archiwum Speed Club W Speed Club jednorazowo potrafiło bawić się do 1000 gości
Natalia Zwolińska

Od marca nieczynne są kluby taneczne w całej Polsce. Dla branży to wielomilionowe straty. Wielu właścicieli ogłosiło upadłość. Czy w Speed Club w Starych Rowiskach będziemy się mogli jeszcze bawić?

- Żyjemy dzięki oszczędnościom i kredytom. Koszty utrzymania lokalu, który nie funkcjonuje, to kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie. Same opłaty za energię to 2,5 tys. miesięcznie, do tego ZUS, podatki i inne stałe opłaty - mówi Dariusz Tarnowski, właściciel Speed Club w Starych Rowiskach koło Skierniewic.

Pozostało jeszcze 79% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł tygodniowo.

    już od
    2,46
    /tydzień
Natalia Zwolińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

tygodnikits.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.