Aneta Kapelusz

Nawet król Jan Kazimierz uciekł ze Skierniewic do Łowicza, gdy w mieście wybuchła zaraza

Tabliczka na krzyżu cholerycznym, obecnie na posesji przy skrzyżowaniu ulic Mszczonowskiej i Konopnickiej Fot. Zbyszek Gradowski Tabliczka na krzyżu cholerycznym, obecnie na posesji przy skrzyżowaniu ulic Mszczonowskiej i Konopnickiej
Aneta Kapelusz

W czasie morowej zarazy w Warszawie we wrześniu 1652, przemieszkiwał w Skierniewicach król Polski Jan Kazimierz. Lecz gdy i tutaj zaraza dotarła, król wraz dworem przeniósł się do Łowicza.

Nasi przodkowie wiedzieli, że najlepszym sposobem na zwalczenie epidemii jest izolacja i kwarantanna. Jak zalecano na początku XVIII wieku: „Żeby nikt nie ważył się przyjmować na noclegi do domów obcych ludzi, żeby nikt z miasta nie ważył się wynieść bez attestacyi, jaki i z attestacyą, a kto by miał wyjść swawolnie z miasta, ten do miasta nie ma być wpuszczony.”

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł tygodniowo.

    już od
    2,46
    /tydzień
Aneta Kapelusz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

tygodnikits.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.