Odrzutowiec nad Piotrkowską. Iskra przeleciała nad dachami kamienic [ZDJĘCIA+FILM]

Czytaj dalej
Fot. Maciej Stanik
Joanna Barczykowska, Jarosław Kosmatka, mek

Odrzutowiec nad Piotrkowską. Iskra przeleciała nad dachami kamienic [ZDJĘCIA+FILM]

Joanna Barczykowska, Jarosław Kosmatka, mek

200 metrów nad ulicą Piotrkowską i Placem Wolności przeleciał we wtorek odrzutowiec Iskra, który jako pierwszy został zarejestrowany w Polsce jako samolot cywilny. To pierwszy tak niski lot nad centrum Łodzi.

Za sterami Iskry siedział Sławomir Hetman, pilot wojskowy w stanie spoczynku.

- Przelecę 200 m nad dachami kamienic - mówił przed lotem. - Przelot odbędzie się z prędkością 300-350 km/h.

Podczas przelotu, odrzutowiec zużył 700 l paliwa.

Zgodnie z prawem lotniczym samoloty cywilne nie mogą przelecieć nad miastem poniżej 1,5 tysiąca metrów. Dlaczego Iskra obniżyła loty?

- Wydaliśmy zgodę na niski przelot na wniosek studenta Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, który chce w Łodzi nakręcić film. Częścią projektu jest m.in. przelot Iskrą nad ulicą Piotrkowską. Ta iskra jest prywatnym samolotem, który wcześniej służył armii. Jest pierwszą iskrą zarejestrowaną, jako prywatny samolot - tłumaczy Mateusz Kotliński z Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Zgodę na przelot wydała także prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska. Za iskrą leciała Extra EA-330LC, niewielki samolot służący często do akrobacji lotniczych. Za jego sterami siedział Wojciech Krupa, członek grupy akrobatycznej "Żelaźni". Extra zostawiała za sobą kolorową smugę.

Przelot nad Łodzią jest częścią projektu artystycznego pt. "Przeciąg", który jest pracą dyplomową studenta ASP w Warszawie - Mateusza Choróbskiego. Projekt ma być krótkometrażowym filmem. W głównej scenie ma być zarejestrowany przelot samolotu nad Łodzią. Studentowi zależało, by samolot przeleciał jak najniżej, by dźwięk zwrócił uwagę mieszkańców.

Całość filmowana była z kilku kamer. Operator jednej z nich ulokował się na pl. Wolności. Dwie kamery zainstalowane były też na odrzutowcu: jedna w kokpicie maszyny, druga zaś na ogonie samolotu.

Samolot przyleciał z Białej Podlaskiej. Zanim przeleciał nad centrum Łodzi musiał się zatankować na Lotnisku Lublinek.

Joanna Barczykowska, Jarosław Kosmatka, mek

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.