Po remoncie woda wlewa się na podwórko

Czytaj dalej
Fot. Roman Bednarek
Roman Bednarek

Po remoncie woda wlewa się na podwórko

Roman Bednarek

Zdaniem mieszkańca ulicy Waryńskiego roboty kolejowe, wadliwie wykonane w pobliżu jego posesji, utrudniają mu życie.

Prace polegające na wykonaniu Lokalnego Centrum Sterowania w Skierniewicach prowadziło konsorcjum firm Thales Polska, Strabag Rail Polska oraz spółka Feroco. W zakres robót wchodziła między innymi przebudowa instalacji wodociągowej w ulicy Waryńskiego i drodze biegnącej wzdłuż torów kolejowych. Przy tej drodze znajduje się posesja skierniewiczanina, który od pewnego czasu zabiega o poprawki wadliwie - jego zdaniem - wykonanych prac.

- Po zakończeniu robót nagle przy bramie wjazdowej na moje podwórko oraz przy furtce zaczęła się zbierać woda i droga w tym miejscu zamieniła się w bajoro - skarży się Roman Semeniuk. - A jak jest więcej wody, to wlewa mi się na podwórko.

Początkowo próbował sam poradzić sobie z problemem, ale nie na wiele się to zdało. Zaczął więc szukać pomocy w firmie El-In, która była jednym z podwykonawcą robót.

- Niewiele jednak udało mi się osiągnąć, bo odesłano mnie do innej firmy, która miała być odpowiedzialna za usterki - mówi mieszkaniec ulicy Waryńskiego. - A teraz to już w ogóle nie ma winnego i każdy zwala na innych wykonawców, byle tylko odsunąć problem od siebie.

Przedstawiciel firmy El-In przyznaje, że wykonywała ona pewne prace, ale w tej sprawie niewiele może pomóc.

- Ten pan zwrócił się do nas prawdopodobnie dlatego, że widział przy pracy ludzi w naszych ubraniach firmowych oraz sprzęt z nazwą firmy, a na dodatek siedziba firmy mieści się w pobliżu jego miejsca zamieszkania - tłumaczy Jacek Łyżeń, członek zarządu spółki. - Problem polega na tym, że podczas przebudowy wodociągu, wykonywanej przez firmę Strabag, zostały zakłócone stosunki wodne w tym rejonie. Chociaż więc nie jesteśmy odpowiedzialni za ewentualne usterki, posłaliśmy po sąsiedzku ekipę, która miała zorientować się w sytuacji i ewentualnie pomóc temu panu. Przy ostatnich opadach nic jednak nie byliśmy w stanie zrobić.

Nasz rozmówca doradza, aby pan Roman udał się do przedstawicielstwa konsorcjum, posiadającego siedzibę przy ul. Batorego w Skierniewicach. Jego zdaniem tylko w ten sposób może wyegzekwować poprawienie wadliwie wykonanych prac. Pan Roman zapewnia, że będzie dochodził swojego w firmie Thales.

- Jak do tej pory nie mieliśmy żadnej interwencji w tej sprawie - mówi Włodzimierz Blaszyński, dyrektor skierniewickiego projektu firmy Thales. - Ten pan musi pojawić się u mnie, ale nie wcześniej, niż 10 stycznia, bo w tej chwili wszyscy są na urlopach i nawet nie mam kogo wysłać w teren. Gdy pracownicy wrócą z urlopów, wyślę na ulicę Waryńskiego przedstawicieli wykonawcy, żeby zbadali sprawę. Jeśli jakieś prace rzeczywiście zostały przeprowadzone niewłaściwie, wszystkie wady zostaną usunięte.

Roman Bednarek

dziennikarz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

tygodnikits.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.