Wojciech Kubik

Stare drzewa znikają z osiedli i nie wszystkim mieszkańcom się to podoba

W okolicy bloków przy ul. Cichej pod topór poszło kilka dużych topoli Fot. Wojciech Kubik W okolicy bloków przy ul. Cichej pod topór poszło kilka dużych topoli
Wojciech Kubik

O dramatycznej i nieprzemyślanej, jej zdaniem, wycince drzew przy ulicy Cichej informuje jedna z mieszkanek osiedla. Spółdzielnia odpiera zarzuty. - Wszystko jest zrobione zgodnie ze sztuką i wiosną drzewa puszczą nowe gałęzie - informują w SSM.

Kilka dni temu pracownicy Skierniewickiej Spółdzielni Mieszkaniowej zabrali się za podcinanie drzew, a sposób w jaki to zrobili, nie spodobał się jednej z mieszkanek bloku przy ulicy Cichej.

- Zmasakrowali taką ładną lipę. Jest to bezmyślna i szkodliwa robota, jakieś barbarzyństwo. Ta lipa była ostoją ptaków, pszczół, a teraz zostały same kikuty - żali się pani Kamila.

O skargach wiedzą już w SSM i tłumaczą, że jest to subiektywna opinia, a podcięcie lipy wykonano po konsultacjach ze specjalistami i zgodnie ze sztuką. Podkreślają również, że są mieszkańcy, którym w ogóle te drzewa przeszkadzają.

- Mamy na przykład pismo od mieszkańców, w którym twierdzą, że lipa ta jest za mało przycięta. Prawda jest taka, że wiosną puści ona nowe gałęzie i wszystko będzie w porządku - mówi Krzysztof Tułacz, prezes SSM.

Akcję wycinania drzew spółdzielnia prowadziła również w kilku innych punktach miasta. W okolicy bloków przy ul. Cichej, od strony al. Niepodległości, pozbyto się kilku dużych i starych topoli. Drzewa te zagrażały domkom jednorodzinnym, a także istniało zagrożenie, że podczas wiatru konary spadną na zaparkowane przy bloku samochody. Jedno z drzew miało niszczyć również elewację bloku.

Podobnie przy ulicy Mszczonowskiej zdecydowano się na likwidację kilku drzew. Tu jednak zagrażały one sieci kanalizacyjnej.

- Korzenie drzew wrastały w starą kanalizację i niszczyły ją. Dochodziło nawet do zalewania piwnic. Niekiedy wycinamy duże drzewa, które z zewnątrz wyglądały ładnie, a w środku jest samo próchno - mówi prezes.

Akcja wycinki nie ominie również tzw. rajskich jabłonek, a część z nich już zniknęła z okolic bloków Mszczonowska 31 i Pomologiczna 1. W ich miejsce SSM zamierza robić nowe nasadzenia.

- Do tej pory posadziliśmy już ponad 100 nowych drzew. Sadzimy tylko w tych miejscach, w których jesteśmy pewni, że korzenie nie uszkodzą infrastruktury - słyszymy w SSM.

Wojciech Kubik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

tygodnikits.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.