W Skierniewicach zabrakło wody! Prezes Wod-Kan: jeśli nie spadnie deszcz, sytuacja nadal będzie dramatyczna

Czytaj dalej
Fot. arch. Polska Press
Agnieszka Kubik

W Skierniewicach zabrakło wody! Prezes Wod-Kan: jeśli nie spadnie deszcz, sytuacja nadal będzie dramatyczna

Agnieszka Kubik

Dlaczego w Skierniewicach nagle zabrakło wody? Mieszkańcy są źli, bo nie mogą się umyć, wykąpać, a niektórzy nawet ugotować obiadu, bo w kranach albo susza, albo ciśnienie jest minimalne... W dodatku nikt o niczym ich nie uprzedził...

Jacek Pełka, prezes Wod.-Kan: W ostatnich kilku dniach nastąpiło ogromne zużycie wody, sami jesteśmy zaskoczeni, że aż takie... Nie było możliwości uprzedzenia.

To znaczy jak duże?
Jeszcze z 3 na 4 czerwca mieliśmy zapas wody w ilości 6 tysięcy metrów sześciennych. Dzisiaj jest 8 czerwca i wody w tych zapasowych zbiornikach - a jest ich w mieście cztery - nie ma. W dodatku "wywaliło" nam trzy studnie, w rejonie Waryńskiego i Sierakowickiej. Czekamy właśnie na Energetykę Cieplną, by nam je uruchomiła...

Jak to wody w zbiornikach nie ma? Co się z nią w ciągu ostatnich kilku dni stało?
Nastąpiło ogromne zużycie wody w mieście. Zwykle średnie zużycie wynosi 210-220 tysięcy metrów sześciennych w ciągu miesiąca, o od 1 czerwca ta ilość wzrosła do 260 tysięcy... Najmniejsze zużycie jest na osiedlu Widok, największe w pozostałych częściach miasta, czyli w centrum, na Zadębiu i na Makowskiej.

Ludzie zaczęli nagle zużywać więcej wody?
Czerwiec to rokrocznie dość krytyczny miesiąc. Mieszkańcy bardzo obficie podlewają swoje ogródki, a plantatorzy pola truskawek czy borówek. Poza tym coraz częściej projektując np. ogród instaluje się automatyczne podlewanie, które uruchamia się niezależnie od pogody.

Ale przecież rok temu też podlewali ogródki i swoje plantacje, a jednak aż tak kryzysowej sytuacji w mieście nie było.
Z naszych danych wynika, że zużycie wody w Skierniewicach rośnie, to wzrost o 5-7 procent rok do roku. I ta tendencja utrzymuje się od lat. Poza tym zmienia się klimat, jest coraz więcej anomalii pogodowych i powoli musimy zacząć się przyzwyczajać, że woda to dobro luksusowe. U nas nie ma jeszcze tej świadomości. Od całkiem niedawna uczymy się segregacji odpadów, będziemy musieli zrozumieć, że czeka nas również racjonalna gospodarka wodą. Od tego nie ma odwrotu. Nie zawsze będzie tak, że jak odkręcimy kran, to woda nam poleci.

Czy nie za mało mamy studni?
W Skierniewicach jest 8 studni, które łącznie oddają nam 400 metrów sześciennych wody na godzinę. Do końca lipca ma być oddana 9 studnia, która - jedna - będzie oddawać 200 metrów sześciennych wody na godzinę. Wkrótce będziemy budować dziesiątą. Problemem są obecnie istniejące studnie, które przez lata nie były należycie czyszczone, przez co są mniej wydajne.

Apelujecie, żeby oszczędzać wodę i używać jej jedynie do celów socjalno-bytowych. Uważacie, że ktoś was posłucha? Przecież nie macie żadnej możliwości egzekwowania tego apelu, a Polacy są dość przekorni...
Fakt, nie mamy. Odwołujemy się do sumień, prosimy, próbujemy uświadamiać. Można nasze prośby ignorować, ale jeśli nie będziemy wody oszczędzać, my, spółka Wod-Kan, będziemy zmuszeni ją racjonować.

Czyli?
Udostępniać w określonych godzinach.

Przypomina pan sobie podobną sytuację w poprzednich latach?
Były jakieś trudności, ale w takim stopniu jak obecnie - nie przypominam sobie.

Rozwozicie dzisiaj (sobota, 8 czerwca) wodę po mieście?
Tak, dwie nasze brygady jeżdżą oznakowanymi samochodami po Skierniewicach i rozwożą wodę w pojemnikach 5 i 10-litrowych. Byliśmy na ulicy Trzcińskiej i Rawskiej. Śledzimy potrzeby w mediach społecznościowych.

Skąd macie tę wodę?
Z naszej rozlewni. Nadaje się do spożycia, zresztą jest cały czas badana.

Mówi pan, że "wywaliło" 3 studnie i czekacie na Energetykę Cieplną, która ma je uruchomić...
Tak, jesteśmy tutaj z grupą kierowników i ekspertów od urządzeń, sieci i przepompowni, robimy, co możemy, by opanować sytuację. Jako spółka przeprowadzamy też niezbędne inwestycje, by do takich niespodzianek dochodziło w przyszłości jak najrzadziej.

Te awarie studni to również coś nieoczekiwanego?
Tak, nałożyły się one na i tak trudną sytuację.
Będzie woda w mieście jeszcze dziś, jutro, pojutrze? Co mamy przekazać mieszkańcom?
A pani wie, jaka będzie jutro pogoda między godziną 13 a 14? Ja też nie umiem powiedzieć.

Jeśli studnie zostaną uruchomione sytuacja się poprawi?
Sytuacja się poprawi, gdy spadnie deszcz.

Czyli mamy się o niego modlić?
...

Gdzie mieszkańcy mają dzwonić, gdyby chcieli otrzymać wodę w pojemnikach?
Prosimy kontaktować się przez profil naszej spółki Wod-Kan na Facebooku ewentualnie dzwonić pod 994.

***
Z ostatniej chwili: Uruchomione zostały także specjalne numery telefonów, pod którymi można zgłaszać zapotrzebowanie na wodę:
☎️ 530104155
☎️ 727600990
☎️ 609122177
Prezydent Miasta Skierniewice Krzysztof Jażdżyk podjął także decyzję o powołaniu sztabu kryzysowego.

Agnieszka Kubik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

tygodnikits.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.