William Szekspir, niewierna Ludmiła, książę Siemowit III i Rawa Mazowiecka

Czytaj dalej
Jacek Perzyński

William Szekspir, niewierna Ludmiła, książę Siemowit III i Rawa Mazowiecka

Jacek Perzyński

W drugiej połowie XIV wieku na Mazowszu w Rawie Mazowieckiej, będącej stolicą samodzielnego księstwa, rozegrał się dramat, który trafił na łamy światowej literatury. W XIV wieku rawską tragedię opisał w swojej kronice Janko z Czarnkowa. Oskarżano go o kradzieże, czarodziejstwo, więziono, pozbawiano urzędu. Mimo to Paweł Jasienica napisał, że był to: "człowiek sprawnie i z pasją posługujący się piórem", a Aleksander Brűckner "od Janka z Czarnkowa, a dalej od Długosza idzie ciągły, pragmatyczny opis wypadków".

Siemowit III jest uznawany za jednego z najwybitniejszych władców Mazowsza. Żył w latach 1320 - 1381, był tytułowany księciem czerskim, rawskim, sochaczewskim, wiskim i mazowieckim. Zyskał sobie przychylność ówczesnego króla Polski Kazimierza Wielkiego, a córkę wydał za mąż za Kaźka Słupskiego, królewskiego wnuka. Uczestniczył w zjeździe monarchów europejskich w Krakowie w 1364 roku. Był ostatnim z Piastów mazowieckich, który zjednoczył pod swą władzą cały obszar Mazowsza.

Za panowania Siemowita III zbudowano w Rawie Mazowieckiej zamek. Była to budowla na planie nieregularnego czworoboku, usytuowana w widłach rzek Rawki i Rylki. Rzeki te utrudniały dostęp od południa i zachodu. Wzdłuż północnego muru istniał budynek mieszkalny, przeznaczony dla możnych. Mury miały około trzech metrów grubości, w dwóch pozostałych narożnikach stały wieże: ośmioboczna (zachowana do dziś) i kwadratowa. Wjazdu na zamek strzegła wieża bramna.

Według przekazów Siemowit III był "mężem surowym, popędliwym, skłonnym do podejrzeń lecz mądrym i zacnym rządcą". Jego rządy charakteryzują się dążeniem do poprawy statusu gospodarczego, administracyjnego i prawnego Mazowsza. To właśnie on był sprawcą tragedii, która wydarzyła się w Rawie w latach sześćdziesiątych XIV wieku i odbiła szerokim echem w całej Europie. Wydarzenie to ponoć zainspirowało ponad dwa wieki później Williama Szekspira (1564 - 1616) do napisania w latach 1610 - 1612 romansu "Opowieść zimowa" ("The Winter's Tale"). O tym fakcie mówi się do dziś, wykładając Szekspira w angielskich szkołach i na uniwersytetach!

O tym, jak wyglądało życie polityczne czy społeczne Polski, dowiadujemy się z "Kroniki historycznej" Janka z Czarnkowa (ok. 1320 - ok. 1387). Był to kronikarz znakomitego pióra, pamflecista, ale również intrygant polityczny, któremu w pisaniu "Kroniki" zarzucano stronniczość. Podkanclerzy królestwa, duchowny, człowiek o szerokich zainteresowaniach, które łączył z literackim wyczuciem znaczenia szczegółu, politycznym wrogom nie darowywał nigdy. W jego czasach i przy jego udziale zaczęto gromadzić dokumenty historyczne i źródła do dziejów ojczystych. Był to więc początek polskiej szkoły historycznej, z której dorobku korzystali późniejsi kronikarze i historycy. Zainicjowanie tych zbiorów, ich zakres, a zwłaszcza metody ich gromadzenia i opracowania, były czymś niezwykłym w ówczesnej Europie i stanowiły oryginalne osiągnięcie polskie. Nie jest to bez znaczenia w kontekście opisywanych zdarzeń.

Co zatem wydarzyło się na rawskim zamku?

Książę był dwukrotnie żonaty. Z pierwszego małżeństwa przyszło na świat pięcioro dzieci, między innymi Janusz i Siemowit, dopuszczeni przez ojca do współrządów jeszcze za jego życia. Po śmierci pierwszej żony, księżniczki opawskiej Eufemii, Siemowit III ożenił się po raz drugi z księżniczką Ludmiłą, córką księcia ziembickiego Mikołaja Małego. Sześćdziesięcioletni książę poznał 19-letnią Ludmiłę, kiedy przebywał na dworze cesarza niemieckiego Karola IV. Władca "rozmiłował się w niej aż do zbytku i zazdrości". Ślub odbył się pomiędzy 1360 a 1363 rokiem. Ludmiła urodziła dwóch synów, którzy w dzieciństwie zmarli.

Autor rysunku Jerzy Augustyniak, "Rawa Mazowiecka. Rekonstrukcja zamku"

Kiedy znów była przy nadziei, została oskarżona o zdradę małżeńską przed księciem przez jego siostrę Eufemię i jej syna Przemysława I księcia cieszyńskiego. Zdrady miała dopuścić się z dworzaninem Dobkiem. Siemowit uwierzył oskarżeniom, uwięził żonę w zamku rawskim i rozpoczął śledztwo. Wziął na tortury zaufaną dwórkę księżnej, która nie złożyła żadnych obciążających Ludmiłę zeznań. Dobek z kolei został uwięziony w Płocku. Książę trwał przy swoich podejrzeniach i kilka tygodni po urodzeniu syna, któremu nadano imię Henryk, a było to w 1366 roku, polecił ją udusić.

Dobkowi udało się opuścić Płock - udał się z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Napisał list, wyjaśniający opuszczenie przez niego Płocka. Po siedmiu latach udało się schwytać Dobka. Książę kazał go najpierw umieścić w Prusach (co odbyło się prawdopodobnie w porozumieniu z Krzyżakami), następnie torturować, aż w końcu powiesić. Wkrótce po tym wydarzeniu o spotkanie z księciem zabiegał duchowny - franciszkanin.

Kiedy do niego doszło, zakonnik zeznał, że księżna była niewinna, a powiedział mu o tym pewien człowiek na spowiedzi tuż przed śmiercią. Postępek księcia wywołał oburzenie jego najbliższej rodziny, która nie była przekonana o winie Ludmiły. Niemowlę zostało zaraz po urodzeniu oddane przypadkowej kobiecie, mieszkającej pod Rawą. W 1369 roku córka Siemowita III z pierwszego małżeństwa, Małgorzata, wysłała dwóch jeźdźców, którzy w nocy porwali i uprowadzili dziecko. Małgorzata umieściła je na dworze męża, Kaźka w Słupsku i wychowała swego przyrodniego brata stosownie do stanu książęcego. Gdy ów nieco podrósł, wysłała go na dwór ojca, który przekonany podobieństwem syna do siebie, uznał go za własnego potomka, otoczył staranną opieką i polecił kształcić, przeznaczając do stanu duchownego. Obdarzył go w 1379 roku prepozyturą płocką (godnością, tytułem przewodniczącego kapituły katedralnej). Miał ponoć przez resztę życia żałować swego czynu i nakazać odprawianie egzekwii za zmarłą żonę.

Wypadki te opisał w swojej "Kronice" Janko z Czarnkowa. Siemowit III zaliczał się do jego wrogów. Tragedia w zamku rawskim rozniosła się poza granice kraju.

Dlaczego uważa się, że wydarzenia te zainspirowały Wiliama Szekspira do napisania komedii "Opowieść zimowa"?

Pierwszym, który sięgnął po opowieść, spisaną przez polskiego kronikarza, był Robert Greene (1558 - 1592), angielski pisarz, autor sztuk teatralnych i krytyk. Jest on autorem m.in. romansu pasterskiego z 1590 roku, który odnosi się do Siemowita i Ludmiły.

Romans pasterski to utwór pisany prozą, przeplatany wierszem. Głównym jego tematem jest wyidealizowana miłość wśród pasterzy lub arystokratów w pasterskim przebraniu. Ten rodzaj twórczości był wytworem kultury dworskiej okresu renesansu i baroku, ukazywał jej ideały obyczajowe. Powstanie "Opowieści zimowej" Szekspira datuje się na lata 1610 - 1612. Jest to romans z licznymi cechami tragedii. Bez wątpienia historia ta dotyczy mazowieckiego Piasta i jego niewiernej żony. Akcja jednak nie toczy się w dalekiej Polsce, a na Sycylii. Siemowit jest Czechem, a Henryk dziewczynką. Ale kolejność zdarzeń pozostała niezmieniona.

Pozostaje więc zastanowić się nad tym, czy i w jaki sposób oraz dlaczego obydwaj pisarze zainteresowali się wydarzeniem sprzed ponad dwustu lat.

Bardziej współczesna wersja "Opowieści zimowej" [ZWIASTUN FILMU]

Na podobieństwo utworów Greene'a i Szekspira do wydarzeń rawskich zwrócił uwagę po raz pierwszy w 1873 roku Kazimierz Stadnicki, historyk, członek Akademii Umiejętności w Krakowie. Swoje spostrzeżenia opisał w artykule "Czy Szekspir znał Polskę", opublikowanym w "Przeglądzie Lwowskim" w 1873 roku.

Nieco później do tych samych wniosków, dotyczących tragedii rawskiej i Szekspira, doszedł Stanisław Koźmian i umieścił je w artykule "Ślady historycznych wypadków polskich w Zimowej opowieści i Burzy Szekspira". Mniej więcej od drugiej połowy XVI wieku dzieła polskich uczonych znajdują się w poważnej ilości odpisów rękopiśmiennych w najsławniejszych bibliotekach świata, British Museum, Paryżu, Wiedniu.

Nie można zapominać również o olbrzymiej ilości druków, których powstanie datuje się od XV wieku. Twórczość Szekspira czerpie motywy z literatury dawniejszej, co wpisywało się w prawa epoki. Wszelka imitacja, trawestacja czy naśladownictwo było jedną z cenionych cech ówczesnej literatury. Inspiracjami do pisania były dzieła starożytne, włoskie, angielskie oraz z innych krajów, takie jak nowele i kroniki. Pojęcie praw autorskich było wówczas jeszcze nieznane.

Szekspir uważał, że nie ma nic złego w korzystaniu ze sprawdzonych wzorów. W czasach elżbietańskich dość popularna była swoista kooperacja między autorami sztuk i Szekspir też ją podejmował - była to grupa utworów, które napisał wspólnie z innymi twórcami. Jednak co do powstania niektórych zastrzeżenia mieli inni poeci. W związku z tym wielokrotnie podważano kwestię autorstwa niektórych dzieł Szekspira. Tak było z "Opowieścią zimową".

W dobie odrodzenia popularność dzieł polskich ułatwiał fakt, iż warstwy oświecone całej Europy najczęściej nadal posługiwały się łaciną. Zainteresowanie Rzecząpospolitą Obojga Narodów brało się chociażby i stąd, że zwycięstwo demokracji szlacheckiej nad absolutyzmem udało się osiągnąć tańszym niż gdzie indziej kosztem. Ustrój Rzeczypospolitej był przeciwstawiany państwom kontynentu pogrążonym w waśniach, kłótniach i sporach. Rozległość i potęga państwa polsko-litewskiego sprawiały, że chociażby i nad Tamizą istniało zapotrzebowanie na informacje o jego mieszkańcach, ustroju czy sile militarnej. Dowodem na to są liczne wydania pierwszego informatora o Polsce współczesnej, jakim była "Polonia" Marcina Kromera w 1578 roku. Szeroka tolerancja wyznaniowa, panująca w XVI-wiecznej Polsce, budziła zainteresowanie ówczesnych angielskich, francuskich czy włoskich historyków. Swobody stanowe szlachty polskiej stanowiły ideał, do którego dążyła uciskana szlachta innych państw. Szekspir napisał "Opowieść zimową" kilka lat po końcu dynastii Tudorów, panującej w Anglii w latach 1485 - 1603, która zapisała się krwawymi rządami.

Ustrój Rzeczypospolitej szlacheckiej doczekał się dzieła, które uzasadniało jego podstawy teoretyczne i uzyskało rozgłos na Zachodzie. Była to rozprawa biskupa, królewskiego sekretarza i dyplomaty Wawrzyńca Goślickiego "De optimo senatore" (O najlepszym senatorze) z 1568 roku. Została wydana dwukrotnie w języku angielskim (co ciekawe: nigdy w języku polskim), stała się tam dziełem popularnym, a do jej czytelników należał William Szekspir, co podkreśla w publikacjach Janusz Tazbir. Dzieło to wywarło pewien wpływ na angielską myśl polityczną.

Szekspir, który w latach 1588 - 1610 przebywał prawdopodobnie blisko królewskiego dworu, musiał słyszeć o propozycji Zygmunta Augusta z grudnia 1569 roku, skierowanej do Elżbiety angielskiej, w sprawie sojuszu antymoskiewskiego. Król Polski powoływał się na wspólnotę interesów władców chrześcijańskich, a cara Iwana Groźnego określał jako "nieprzyjaciela wszelkiej wolności". Badacze dopatrują się śladów znajomości utworu Goślickiego w dramacie Szekspira pt. "Hamlet".

Stamtąd Szekspir przejął do swego arcydzieła nie tylko pewne zwroty i koncepcje polityczne, lecz także imię i postać Poloniusza. Był on Polakiem i synonimem polskiego polityka. Zresztą w "Hamlecie" pojawiają się jeszcze inne nawiązania do Rzeczypospolitej. Również i dlatego uważa się, że akcja "Opowieści zimowej" osnuta jest na kanwie wydarzeń ówczesnej Polski. Szekspir skorzystał z romansu pasterskiego Greene'a i pewnie również z "Kroniki" Janka z Czarnkowa. Ku takiemu twierdzeniu przychyla się m.in. historyk Paweł Jasienica.

Szekspir w twórczości sięgał po wątki starożytnych i średniowiecznych utworów, bazował we własnej twórczości na wydarzeniach historycznych, które niejednokrotnie przekształcał, zmieniając ich umiejscowienie czy bohaterów. "Opowieść zimowa" jest tego najlepszym przykładem. Główny bohater król Leontes (czyli mazowiecki władca Siemowit III) w jednym momencie niszczy własne szczęście rodzinne, rzucając wyssane z palca podejrzenia skierowane wpbec żony, a potem oskarża ją o zdradę małżeńską i spisek. Królowa (w domyśle Ludmiła) jest pełna godności oraz siły potężnej pokory w poddaniu się złym losom. Król to szaleniec, tyran na tronie - władca dobrze znany Anglikom z czasów dynastii Tudorów.

Pisarka i publicystka Jadwiga Żylińska w książce "Piastówny i żony Piastów" wyjaśnia, skąd mogło wziąć się zainteresowanie wydarzeniami w Rawie: "Pod koniec XIV wieku na dworze angielskim żyło dwoje ludzi świetnie poinformowanych o sprawach dziejących się na dworze Piastów, szczególnie mazowieckich. Ludźmi tymi były nie byle jakie persony, bo królowa Anna, żona Ryszarda II Plantageneta, i jego kuzyn Henryk Lancaster, późniejszy król Henryk IV. Królowa angielska była siostrzenicą Kaźka, na którego dworze wychowywało się wyrzucone przez ojca niemowlę". Henryk Lancaster w roku 1390 i 1392 pomagał zbrojnie wielkim mistrzom zakonu krzyżackiego w podboju Litwy. Brał udział w oblężeniu Wilna. W czasie owych wypraw na Litwę zachodniemu rycerstwu początkowo pomagał litewski książę Witold! Był on skłócony z Władysławem Jagiełłą, a opamiętał się wskutek mediacji, której na jego dworze podjął się… znany nam już syn Siemowita III i Ludmiły - Henryk! Nie ma więc nic dziwnego w tym, co w swojej książce napisała Żylińska: "Dzieje Henryka syna Siemowita III były prawdopodobnie znane na dworze Plantagenetów i w formie na półbajecznej mogły przetrwać do czasów Szekspira".

Henryk IV był kuzynem króla Ryszarda II Plantageneta, z którym razem się wychowywał. Pierwszą żoną Ryszarda była poślubiona w 1383 roku Anna Czeska - córka cesarza, a prawnuczka Kazimierza Wielkiego. Po śmierci ukochanej małżonki Ryszard stał się niedostępny dla otoczenia, a jej śmierć wyzwoliła w nim szaleństwo (nasuwa się podobieństwo do Siemowita III). Zarówno Henryk IV, jak i Ryszard II stali się dwieście lat później bohaterami utworów Szekspira. Litwa, gdzie wojował Lancaster, pojawia się u Greene'a i Szekspira jako Transpolonia.

Można jeszcze zadać pytanie, dlaczego Szekspir zmienił w sztuce płeć porwanego dziecka? Odpowiedź wydaje się być prosta. Pisarz był zafascynowany tzw. androgynicznością, czyli występowaniem u jednej osoby cech kulturowo, przypisywanych i kobietom, i mężczyznom. Obserwował ją w teatrze, gdzie w role żeńskie wcielali się chłopcy. W jego sztukach kobiety przebierają się za chłopców.

Dalsze losy bohaterów "Opowieści zimowej" są również niezmiernie interesujące. Były dramatyczne zarówno dla jej bohaterów, jak i dla opisujących to wydarzenie.

O Henryku i sukcesie jego misji wspomniano już powyżej. Odegrał on więc pewną rolę w historii Polski. Czytelnicy "Krzyżaków" znajdą go pod postacią biskupa płockiego Henryka, o którym Maćko z Bogdańca opowiadał w Tyńcu, w gospodzie Pod Lutym Turem. Henryk, wysłany w roku 1392 w poselstwie do Kwidzyna, zakochał się w księżniczce litewskiej Ryngalle i nie bacząc na swój stan duchowny i biskupi… ożenił się z nią. W roku następnym zginął od trucizny. Jedni posądzali o to Krzyżaków, inni samą Ryngałłę, do której to wersji przychylił się i Sienkiewicz.

Henryk po otrzymaniu prepozytury płockiej po śmierci prepozyta łęczyckiego Jana Wanata został też dzięki protekcji ojca prepozytem łęczyckim. Ta godność stała się zarzewiem konfliktu pomiędzy Siemowitem III a arcybiskupem gnieźnieńskim Janem Suchywilkiem. Prepozytura ta została nadana na mocy szczególnego uprawnienia kurii papieskiej. Nie podporządkował się owej decyzji arcybiskup i wbrew postanowieniom papieskim na wakujący urząd mianował Jana Pełkę z Grabowa. Bracia i krewni Pełki pobili i ograbili przedstawicieli księcia mazowieckiego, którzy usiłowali w imieniu Henryka wejść w posiadanie majątków prepozytury. W odpowiedzi na to Siemowit III wysłał oddział wojska, który napadł na zamek łowicki oraz na jedną z wsi, należących do arcybiskupstwa. Spór ostatecznie załatwiono dzięki mediacji króla polskiego Ludwika Węgierskiego. Jego wynik był korzystny dla księcia.

Kręte były również dalsze drogi Janka z Czarnkowa. Niedługo po śmierci Kazimierza Wielkiego wykradł ze świeżego jeszcze królewskiego grobowca insygnia koronacyjne oraz przywłaszczył sobie ze skarbca monarszego znaczną ilość kosztowności. Sprawa szybko wyszła na jaw. Oskarżono go o profanację zwłok oraz o zbrodnię obrazy majestatu, czyli o zdradę stanu. Groziła mu śmierć. Po przesłuchaniu w Krakowie - osobiście przez regentkę korony polskiej Elżbietę - przyznał się do zarzucanego czynu. Część skradzionych rzeczy przepadła, ale insygnia koronacyjne udało się odzyskać. W swoich zamysłach politycznych skradzioną koronę zamierzał zapewne ofiarować Kaźkowi słupskiemu, który sam nie bardzo się do tego kwapił. Janko miał za sobą możnych protektorów, dlatego udało mu się uniknąć wyroku, skazującego na śmierć. Skończyło się na konfiskacie majątku, banicji oraz końcu świetnie zapowiadającej się kariery. Odgryzł się jednak w "Kronice", opisując rządy Elżbiety i Ludwika Węgierskiego jako czasy chaosu i bałaganu.

Robert Greene, który po lekturze "Kroniki" napisał romans pasterski, umarł na skutek obżarstwa, a Szekspir do końca życia odpierał zarzuty o plagiat tego utworu.

W 1462 roku Rawę Mazowiecką wcielono do korony, tworząc województwo rawskie. W podziemiach wieży od 1563 roku przechowywane były dochody z królewszczyzn, tzw. kwarta, czyli pieniądze, przeznaczone na utrzymanie wojsk kwarcianych. Zamek stracił znaczenie warowni, stał się miejscem odosobnienia znamienitszych więźniów. Więziono w nim m.in. księcia Meklemburgii, atamana kozackiego oraz nieślubnego syna króla Szwecji Karola IX. Osadzono w niej też oskarżanego o stosowanie magii, który "króla Batorego w czarodziejski sposób chciał przyprawić o śmierć". W czasie potopu oddział szwedzki spalił miasto i zniszczył zamek. W XVIII wieku był on już ruiną. Czyniono próby odbudowy, ale zamek ostatecznie opustoszał z chwilą trzeciego rozbioru Polski. Na polecenie władz pruskich rozpoczęto jego rozbiórkę, którą przerwano w roku 1820 po utworzeniu Królestwa Polskiego. Pozostała już wtedy praktycznie wieża, w którą później uderzył jeszcze piorun. Tylko ona przetrwała do czasów współczesnych i może dobrze się stało, że akurat ona, bo jest świadkiem i dowodem tragicznych wydarzeń. To właśnie w niej więziona była Ludmiła.

Jacek Perzyński

Jacek Perzyński

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.