Józef Kaźmierczak

Wspomnienia Józefa Kaźmierczaka, wielkiego pasjonata kolei (cz. 33)

Kiedy Józef Kaźmierczak zasmakował w swym życiu zagranicznych przygód, również na emeryturze nie pozostał bierny i zwiedził dużą część Europy Fot. Archiwum Józefa Kaźmierczaka Kiedy Józef Kaźmierczak zasmakował w swym życiu zagranicznych przygód, również na emeryturze nie pozostał bierny i zwiedził dużą część Europy
Józef Kaźmierczak

W dniach 4 - 15 września przebywałem na urlopie wypoczynkowym. Podczas długich rozmów w roku ubiegłym, kiedy podjąłem decyzję z moją partnerką Barbarą o wspólnym zamieszkaniu, mówiliśmy o swoich zainteresowaniach. Wśród nich wymieniliśmy wyjazdy w góry.

Basia wspominała, że będąc w poprzednich latach na wczasach w Zakopanem, poznała dwóch kolegów: Krzysztofa - chłopaka ze Słupska i Ludwika, mieszkańca Gliwic. Podjęliśmy decyzję, że w czasie mojego urlopu wyjedziemy na tydzień do stolicy Tatr i poznam tych jej kolegów.

Obaj panowie okazali się nadzwyczaj inteligentnymi ludźmi (…). Kiedy psuła się pogoda, musieliśmy siedzieć w pensjonacie i prowadziliśmy niekończące się rozmowy, a Krzyś zasypywał Ludwika i mnie dziesiątkami pytań.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł tygodniowo.

    już od
    2,46
    /tydzień
Józef Kaźmierczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

tygodnikits.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.