Wspomnienia Józefa Kaźmierczaka wielkiego pasjonata kolei (cz. 9)

Czytaj dalej
Fot. Roman Bednarek
Józef Kaźmierczak

Wspomnienia Józefa Kaźmierczaka wielkiego pasjonata kolei (cz. 9)

Józef Kaźmierczak

Czas trwania kursów to zarazem czas urlopów. Na jednym z wykładów zwróciła się donas kierowniczka administracji , czy ktoś z kursantów nie mógłby pomóc w pracy. (...) I znów wybór padł na mnie.

Rano po śniadaniu 3, 4 razy w tygodniu jeździłem do Warszawy, aby pomagać paniom w administracji, wracałem na obiad i zaraz ponownie wyruszałem z kolegami na wykłady.

Zauważyłem, że tym pociągiem w przedniej części składu podróżuje dziewczyna, która wyróżnia się wzrostem i urodą. Widziałem ją kilka razy i postanowiłem zaobserwować, gdzie będzie wysiadać.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł tygodniowo.

    już od
    2,46
    /tydzień
Józef Kaźmierczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

tygodnikits.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.