Skierdelek

Komu i co przyniósł bociek?

Skierdelek

Takiego poruszenia w Rynku Skierdelek od święta kwiatów nie pamięta. Na pergoli przysiadł bocian.

W ruch poszły telefony komórkowe, mieszkańcy uwieczniają niecodziennego przybysza i zastanawiają się, co go do miasta sprowadza.

- Przyleciał się wstawić za pergolami u pani konserwator. Skoro jemu się podobają, to już muszą zostać - śmieje się młody mężczyzna.

- A to pan nie wie, po co bociany przylatują i co przynoszą? -
zagaduje kobieta. - Tylko patrzeć, aż jakaś panna w ratuszu w ciążę zajdzie.

Panien w ratuszu niewiele, pomyślał Skierdelek, za to kawalerów, także tych z odzysku, całkiem sporo. Związki są, a ze związków wiadomo, mogą być dzieci.

Skierdelek skrobie się po łebku i liczy: jedna, dwie, trzy pary... Przynajmniej o tylu wie, że temperatura u nich jeszcze wysoka, a w związku z tym szanse na powodzenie bocianiej misji spore.

Efektów ptasiej wizyty Skierdelek poprzysiągł nie przeoczyć. Będzie uważał. Przez 9 miesięcy albo i dłużej.

Skierdelek

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2025 Polska Press Sp. z o.o.

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z niniejszej strony internetowej, w tym ze znajdujących się na niej publikacji, przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody Polska Press Sp. z o.o. w Warszawie jest niedozwolone. Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są tutaj.